Witamina słońca - popraw sobie nastrój witaminą D!

Widzicie tą flaszeczkę w tle – już Wam mówię co to 😉

Kto suplementuje wit. D? Ja zaczęłam  dzięki moim córeczkom – dodając im kropelkę do mleka – przy okazji sama aplikowałam swoją dawkę 😊 po pewnym czasie zauważyłam, że mimo szarówki za oknem mam świetny nastrój i czuje się lepiej.

Więc namawiam Was do tego samego. I spośród setek pozytywnych aspektów tej witaminki na nasze zdrowie chce się skupić głównie na tym jednym- działaniu przeciwdepresyjny

Uczeni dopiero zaczynają poważnie badać związek pomiędzy witaminą D a zaburzeniami nastroju. Ale wszystko wskazuje na to, że taki istnieje. Wiadomo m.in., że także komórki w mózgu – neurony – mają na swojej powierzchni receptory witaminy D. Na pewno wychodzenie na słońce poprawia nastrój. Nasza szyszynka jest wtedy lepiej doświetlona. W krajach skandynawskich na przykład notuje się znacznie więcej przypadków depresji czy samobójstw.

Zdrowym osobom dorosłym zaleca się dawkę 800-2000IU/dobę w zależności od masy ciała i podaży witaminy D z pożywieniem. Oczywiście dawka witaminy D powinna być indywidualnie dobrana, biorąc pod uwagę wiek, masę ciała, sezon, ekspozycję słoneczną, nawyki żywieniowe oraz styl życia

Ile trzeba zjeść żeby to dzienne zapotrzebowanie zaspokoić?  Musiałbyś zjadać dziennie ok 37 żółtek jaj lub wypić ok 500 litrów mleka!!

Najbogatsze produkty w witaminę D to węgorz i dziki łosoś, lecz te produkty są dość drogie i trudno dostępne. A  koszt włączenia suplementacji witaminą D to zaledwie kilka-kilkanaście złotych miesięcznie.

Jednak, jak wiadomo- główną rolą witaminy D jest regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej organizmu, w tym wzrost i mineralizacja kości. Wit D zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu w przewodzie pokarmowym. Nawet duże ilości wapnia w diecie nie będą wystarczające bez odpowiednich ilości witaminy D. 

Dlaczego?

Otóż aktywna postać witaminy D – kalcytriol – to transporter wapnia – przenosi go przez ściankę jelit do krwi. A z krwią wiadomo/ dalej do wszystkich komórek. Dlatego w przypadku niedoboru witaminy D wchłanianie wapnia zostanie spowolnione, a nawet zahamowane.

Żeby zwiększyć poziom witaminy D wystarczy w słoneczny dzień spacerować na zewnątrz kilkanaście minut. Jednak latem chronimy skórę kremem filtrem, a zimą spacerujemy zdecydowanie rzadziej. Wtedy sięgamy po suplementację.


Ja polecam kropelki VIGANTOL  od jakiegoś czasu dostaniecie ten lek bez recepty- dwie kropelki to 1000 IU. Koszt koło 11 zł. Firma Merck. Żadna reklama- po prostu sama stosuje i ufam 🙂

Witamina D ma dla sportowców jeszcze większe znaczenie niż dla osób o niskim poziomie aktywności fizycznej. Jej ilość w organizmie decyduje o wydajności całego układu ruchu: mięśni, kości i nerwów. Niedobór witaminy D u sportowców może obniżać zdolności wysiłkowe, skutkować przewlekłym zmęczeniem i większą podatnością na kontuzje.

 

Dodaj komentarz